*
Telefon wsparcia: (22) 270 11 65          Porady mailowe: psycholog-(na)-stowarzyszenieanimo.pl

Sen jest jednym z najważniejszych elementów naszego życia i nie ma w tym stwierdzeniu ani odrobiny przesady. Nie bez powodu przeciętny człowiek spędza we śnie średnio jedną trzecią swojego życia! To nie tylko zwykła potrzeba fizjologiczna zapewniająca nam sprawne funkcjonowanie – sen pełni bardzo istotną rolę również dla naszej psychiki i, co ważne, ma swoje szczególne powiązanie z lękiem.

Czym tak właściwie jest sen?

Najogólniej rzecz biorąc, można go zdefiniować jako jeden ze stanów, w jakim może znajdować się nasz ośrodkowy układ nerwowy. Sen wynika z rytmu dobowego, któremu podlegają organizmy. Oprócz snu wyróżniamy także jego przeciwieństwo – stan czuwania, podczas którego jesteśmy aktywni i który zajmuje przeciętnie dwie trzecie doby.

Co dzieje się z nami, gdy śpimy?

Organizm człowieka musi w specjalny sposób przygotować się do wejścia w stan snu, wydziela się melatonina, czyli hormon powodujący uczucie senności. W czasie trwania całego snu następuje szereg różnorakich zmian fizjologicznych. Z kolei co się dzieje w naszym mózgu, gdy śpimy, wiemy dzięki badaniom naukowym z użyciem aparatury EEG (elektroencefalografii). Na wykresach otrzymanych z badania można zobaczyć, w jaki sposób zmieniają się fale mózgowe (cykle aktywności bioelektrycznej naszego mózgu) w czasie snu. Na tej podstawie naukowcy wyodrębnili pięć stadiów snu, które różnią się od siebie aktywnością mózgową w czasie ich trwania. Ponadto, sen składa się także z dwóch faz:

  1. Fazy REM (ang. rapid eye movement – szybki ruch gałek ocznych), zwanej też snem paradoksalnym. Nazwa anglojęzyczna tej fazy wzięła się właśnie od szybkich ruchów, jakie wykonują nasze gałki oczne podczas jej trwania. Na tym etapie mózg jest szczególnie aktywny, dochodzi do zmian fizjologicznych w organizmie, np. przyspieszenia oddechu, wzrostu ciśnienia krwi. Na tę fazę przypada ok. 20-25% całości snu. Istnieje wiele hipotez wyjaśniających, dlaczego faza REM jest szczególnie ważna dla człowieka, jednak żadna nie została w pełni potwierdzona.
  2. Fazy NREM (ang. non-rapid eye movement), zwanej też snem wolnofalowym. Faza ta występuje najpierw po zaśnięciu i dominuje podczas całego snu (dotyczy ok. 75-80% snu, a także 4 z 5 stadiów). Pozwala na na głęboki, regenerujący wypoczynek. Dochodzi podczas niej do zmian fizjologicznych w organizmie, np. spowolnienia oddechu i obniżenia się ciśnienia krwi.

Czy podczas snu jesteśmy nieświadomi?

Nie do końca! Świadomość w czasie snu objawia się w postaci marzeń sennych, niekiedy przyjemnych, innym razem przykrych, zwanych koszmarami sennymi. Marzenia senne występują w trakcie obu faz snu, jednak w zależności od fazy, nieco różnią się charakterystyką. W czasie fazy REM sny mogą być bardzo żywe, intensywne, nawet dziwaczne, z kolei w przypadku NREM są bardziej realistyczne, często występujące w postaci odczuć.

Dlaczego sen jest tak ważny i jakie pełni funkcje?

Sen oddziałuje na nas na bardzo wielu polach, to już wiemy. Nie wiemy jednak wszystkiego i wciąż prowadzone są badania na temat tego, jakie tak naprawdę pełni funkcje. Wśród tego, co już poznaliśmy, wymienić można:

  • Szerokie oddziaływanie fizjologiczne – sen zaopatruje nasze organizmy w niezbędną do życia energię i pozwala na regenerację; ma także korzystne działanie np. dla układu odpornościowego. O znaczeniu snu w kontekście fizjologicznym można też wnioskować na podstawie tego, że niewystarczająca lub nadmierna ilość snu podwyższa ryzyko zapadalności na wiele chorób.
  • Wpływ na funkcje poznawcze – utrwalanie się śladów pamięciowych, wspomaganie procesów uczenia się, tworzenie wspomnień, a także ogólna efektywność funkcjonowania naszego mózgu. Niedobór snu upośledza uwagę i czujność.
  • Znaczenie dla emocji i stanu psychicznego – niewystarczająca ilość snu sprawia, że mamy większą skłonność do irytacji, drażliwości i odczuwania negatywnych emocji, wzrasta także poziom stresu i lęku. Sen pomaga zatem zrelaksować się, zdystansować i wspiera naszą regulację emocjonalną.

Jaki jest związek pomiędzy snem i lękiem?

Na to pytanie próbowała odpowiedzieć Eti Ben Simon wraz z zespołem badawczym. Pomysł na badanie narodził się na podstawie dostępnych już doniesień naukowych na temat snu i lęku. Wiadomo było, że niedobór snu, zarówno krótko- jak i długotrwały, przyczynia się do zwiększonego odczuwania niepokoju. Ponadto, dowiedziono także we wcześniejszych badaniach, że zaburzenia snu powszechnie występują w zaburzeniach lękowych. Zespół badawczy Simon za pomocą badań z użyciem aparatury do pomiaru funkcji mózgu dowiódł, że sen wolnofalowy (NREM) istotnie przyczynia się do redukcji poziomu lęku. Co jest szczególnie znaczące, u osób z niektórymi zaburzeniami lękowymi obserwuje się mniej snu wolnofalowego niż u osób zdrowych. To odkrycie może być odpowiedzią na pytanie, dlaczego sen u osób z zaburzeniem lękowym nie jest tak regenerujący i nie spełnia swojej przeciwlękowej funkcji. Skąd to się bierze? U osób niewyspanych obszar mózgu odpowiedzialny za kontrolowanie lęku pozostaje mniej aktywny, a obszary związane z reakcją emocjonalną są bardziej pobudzone. Związek pomiędzy odczuwaniem lęku a snem jest zatem niezaprzeczalnie znaczący.

Jakie zaburzenia snu występują w zaburzeniach lękowych?

Ogólnie zaburzenia snu podzielić możemy na dyssomnie i parasomnie. Te pierwsze związane są z zaburzeniem jakości i ilości snu. Przykładem dyssomni szczególnie istotnej dla zaburzeń lękowych jest bezsenność. Jest to zaburzenie polegające na niewystarczającej ilości i jakości snu, może być związane z niemożnością zaśnięcia, przedwczesnym budzeniem się lub problemem z zachowaniem ciągłości snu. Wpływa to negatywnie na stan zdrowia psychicznego i fizycznego osoby dotkniętej tym schorzeniem. Okazuje się, że około połowa osób z zaburzeniami snu spełnia jednocześnie kryteria dla zaburzeń lękowych i depresyjnych. W przypadku 34% osób z badania Ohayona i Rotha bezsenność pojawiała się równolegle z wystąpieniem zaburzeń lękowych, a w 38% już po ujawnieniu się choroby. Z kolei inne badanie wykazało, że zaburzenia lękowe w 73% poprzedzały wystąpienie bezsenności. Można zatem wysnuć wniosek, że u wielu osób bezsenność pojawia się jako skutek zaburzenia lękowego. Dane statystyczne wskazują, że około 90% weteranów wojennych z zaostrzonymi objawami PTSD doświadcza bezsenności.

Parasomnie stanowią drugą grupę zaburzeń snu i dotyczą występowania nieprawidłowych zachowań w trakcie snu lub przy wybudzaniu się. Do przykładów parasomni powiązanych z lękiem zaliczyć możemy lęki nocne i nawracające koszmary senne:

  • Lęki nocne są zaburzeniem polegającym na występowaniu bardzo silnego poczucia lęku lub paniki w czasie snu. Objawami mogą przypominać właśnie atak paniki – występuje wówczas uczucie wzmożonego przerażenia, pobudzenie, pocenie się, przyspieszenie oddechu i akcji serca. Osoba doświadczająca lęków nocnych może także wydawać z siebie dźwięki, krzyczeć, a także próbować uciekać z pomieszczenia, w którym przebywa. Najczęściej nie pamięta większości epizodu. Lęki nocne występują przeważnie w trakcie fazy snu NREM i trwają około kilku minut. Zazwyczaj dotyczą dzieci (6,5%) i znikają z wiekiem, jednak mogą występować także u dorosłych (2,2%). U osób, u których wystąpiły lęki nocne, często obserwowano także zespół stresu pourazowego (PTSD).
  • Koszmary senne uznawane są za zaburzenie w momencie, w którym są nawracające i negatywnie wpływają na stan osoby, która ich doświadcza. Sporadycznie zdarzają się każdemu z nas i zazwyczaj nie są powodem do niepokoju, co najmniej połowa osób dorosłych okazyjnie ich doświadcza. Czym tak właściwie są? To przepełnione emocjami marzenia senne, najczęściej dobrze zapamiętywane i silnie przeżywane. Ich treść bywa bardzo różna, niekiedy powtarzająca się. Emocjami odczuwanymi podczas śnienia koszmarów mogą być zarówno lęk, jak i gniew, złość, poczucie straty. Koszmary senne bywają bardzo uciążliwe, nawet jeśli nie zostaną zdiagnozowane jako odrębne zaburzenie snu – często występują w przebiegu zaburzeń lękowych, zwłaszcza zespołu stresu pourazowego (PTSD), którego stanowią jedno z kryteriów.

Jakich nieprawidłowości w zakresie snu mogą doświadczać osoby z poszczególnymi zaburzeniami lękowymi?

Według badań przeprowadzonych przez Uhde, Cortese i Vedeniapin 70-80% osób z zaburzeniami lękowymi uznaje swój sen za niewystarczająco regenerujący i niesatysfakcjonujący. Badacze uznają, że może być to czynnik wpływający na znaczną eskalację zaburzeń. Oznacza to, że zaburzenia snu mogą nasilać objawy zaburzeń lękowych. Doniesienia naukowe wskazują na pewne charakterystyczne nieprawidłowości w poszczególnych zaburzeniach lękowych, które występują zarówno na poziomie subiektywnym (osoba zgłasza nieprawidłowości), jak i obiektywnym (nieprawidłowości widoczne na aparaturze do pomiaru snu):

  • Osoby z zaburzeniem lękowym uogólnionym (GAD) mają krótszy niż osoby zdrowe całkowity czas snu oraz potrzebują więcej czasu, aby zasnąć (wejść w fazę snu NREM). Ponadto, ich sen jest oceniany jako płytszy i fragmentaryczny – występuje skłonność do wybudzeń. Obserwuje się także zmniejszoną ilość snu wolnofalowego, co utrudnia regenerację i wypoczynek.
  • W zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym (OCD), podobnie jak w GAD, obserwuje się krótszy całkowity czas snu niż u osób zdrowych. Występuje również znacząca skłonność do wybudzania się w czasie snu i łączny czas tych pobudek jest dłuższy niż u osób niedoświadczających OCD. Zarówno u dzieci, jak i dorosłych występuje obniżona wydajność snu. Osoby z OCD częściej cierpią na zespół opóźnionej fazy snu, tzn. ich uczucie największej senności przypada na godziny późniejsze niż u większości społeczeństwa.
  • Zaburzenie lękowe z padami paniki (PD) również wiąże się z nieprawidłowościami w czasie snu. Osoby doświadczające tego zaburzenia potrzebują więcej czasu na zaśnięcie niż osoby zdrowe. Występuje także obniżona wydajność snu. Pomiar snu u osób z zaburzeniem z napadami paniki wskazuje na zmienione parametry w fazie snu REM.
  • Sen w zaburzeniu stresowym pourazowym (PTSD) pełni istotną funkcję i stanowi ważne kryterium zaburzenia. Jak zostało wspomniane wcześniej, osoby z tym zaburzeniem częściej doznają lęków nocnych i koszmarów sennych. Osoby doświadczające PTSD mają niższą wydajność snu niż osoby zdrowe, i podobnie jak w przypadku innych zaburzeń, osoby te potrzebują więcej czasu na zaśnięcie oraz mają krótszy całkowity czas snu. Występuje także zwiększona liczba pobudek, sen jest przerywany. W tym zaburzeniu także występują zmiany w parametrach faz snu.
  • Ilość danych dostępnych na temat snu u osób doświadczających lęku społecznego nie pozwala na wnioskowanie na temat obiektywnych nieprawidłowości, jednak niektóre badania wskazują, że u osób z lękiem społecznym występuje zwiększone ryzyko zaburzeń snu i wiele osób spełnia kryteria dla niewystarczającej jakości snu.
  • Nie dysponujemy wieloma danymi na temat snu u osób doświadczających fobii specyficznych, jednak wiadomo, że osoby z tym zaburzeniem niekiedy doświadczają subiektywnego pogorszenia jakości snu. Ciekawym odkryciem związanym ze snem i arachnofobią jest to, że sen pomiędzy sesjami terapeutycznymi może podwyższać skuteczność terapii ekspozycyjnej.

Jak leczyć zaburzenia snu w zaburzeniach lękowych?

Najnowsze doniesienia naukowe wskazują, że sam sen może stanowić jedną z metod wspomagających leczenia zaburzeń lękowych. Poprawa jakości snu może zatem znacząco przyczynić się do osłabienia objawów związanych z zaburzeniem. Niektórzy badacze wskazują, że błędem w leczeniu jest pomijanie interwencji związanych z leczeniem zaburzeń snu w przebiegu innych zaburzeń psychicznych. Co zrobić, gdy doświadczamy pogorszenia jakości snu w zaburzeniach lękowych? Przede wszystkim skonsultować ten problem ze specjalistą – psychiatrą, psychoterapeutą, psychologiem. W zależności od indywidualnego stanu danej osoby, lekarz psychiatra może zadecydować o wprowadzeniu leczenia farmakologicznego, podając leki poprawiające wydajność snu. Szczególnie pozytywne rezultaty przynieść może także terapia poznawczo-behawioralna zaburzeń snu, polegająca między innymi na wprowadzeniu odpowiednich zasad higieny snu.

Bibliografia

  1. Aminoff, M. J., Boller, F., Swaab, D. F. (2011). We spend about one-third of our life either sleeping or attempting to do so. Handbook of clinical neurology, 98, VII.
  2. Cox, R. C., Olatunji, B. O. (2016). A systematic review of sleep disturbance in anxiety and related disorders. Journal of anxiety disorders, 37, 104–129.
  3. Gałecki, P., Szulc, A. (2018). Psychiatria. Wrocław: Edra Urban & Partner
  4. Goldstein, A. N., Walker, M. P. (2014). The role of sleep in emotional brain function. Annual review of clinical psychology, 10, 679–708.
  5. Johnson, E. O., Roth, T., Breslau, N. (2003). The association of insomnia with anxiety disorders and depression: exploration of the direction of risk. J. Psych. Res, 40, 700–708.
  6. Kales, J. D., Kales, A., Soldatos, C. R., Caldwell, A. B., Charney, D. S., Martin, E. D. (1980). Night terrors: Clinical characteristics and personality patterns. Archives of General Psychiatry, 37(12), 1413-1417.
  7. Konturek, S. J. (2013). Fizjologia człowieka: podręcznik dla studentów medycyny (s. 703-717). Wrocław: Elsevier Urban & Partner.
  8. Leung, A., Leung, A., Wong, A., Hon, K. L. (2020). Sleep Terrors: An Updated Review. Current pediatric reviews, 16(3), 176–182.
  9. Ohayon, M. M., Roth, T. (2003). Place of chronic insomnia in the course of depressive and anxiety disorders. J. Psychiatr. Res, 37, 9–15.
  10. Simon, B., Rossi, E., Harvey, A. i in. (2020). Overanxious and underslept. Nature Human Behavior, 4, 100–110.
  11. Spoormaker, V. I., Schredl, M., van den Bout, J. (2006). Nightmares: from anxiety symptom to sleep disorder. Sleep medicine reviews, 10(1), 19-31.
  12. Uhde, T. W., Cortese, B. M., Vedeniapin, A. (2009). Anxiety and sleep problems: emerging concepts and theoretical treatment implications. Current psychiatry reports, 11(4), 269–276.
  13. https://www.sleepfoundation.org/mental-health/anxiety-and-sleep
  14. https://www.sleepfoundation.org/parasomnias/night-terrors

Autorką tekstu jest Aleksandra Szewczyk

Razem możemy zmienić świat osób z zaburzeniami lękowymi!



WESPRZYJ DZIAŁANIA STOWARZYSZENIA ANIMO